Szukaj

czwartek, 16 sierpień 2018
Strona główna arrow Nowości arrow Atomowe nowości arrow Giełda w Nowym Jorku: kup pan uran


Giełda w Nowym Jorku: kup pan uran PDF Drukuj E-mail
Nadesłał Skrzat
czwartek, 10 maj 2007
Od poniedziałku uran stał się lokatą kapitałową, jak złoto i platyna. Każdy może nabyć prawo do zakupu, ale nadal nie może odebrać towaru i składować go w piwnicy "na czarną godzinę". Przynajmniej na razie nie - pisze Gazeta Wyborcza.

Amerykańska giełda rozpoczęła notowania kontraktów future na tak zwane Yellowcake (żółte ciasto). To tlenek uranu U3O8 poddany wstępnemu oczyszczeniu. Ten półprodukt otrzymywany z rud uranowych, zawiera zaledwie 0,72 procenta rozszczepialnego izotopu 235U, ale i tak może służyć jako paliwo w niektórych reaktorach, albo może być dalej wzbogacany.

Paliwo w takiej postaci może być przechowywane i transportowane bez problemów, więc jest podstawowym towarem w rozliczeniach między kopalniami uranu a elektrowniami jądrowymi.

Kontrakty na nowojorskiej giełdzie opiewają na minimum 250 funtów (ponad 113 kilogramów) uranowego paliwa. Rozliczenie transakcji nie musi wiązać się z dostarczeniem towaru - sprzedający często zwraca kupującemu nadwyżkę aktualnej ceny nad ceną wynikającą z zawartego kontraktu. (Albo sam dostaje zwrot, jeśli ceny spadły.)

Takimi wirtualnymi transakcjami na rozmaitych rynkach zainteresowane są firmy, które chcą zabezpieczyć się przed ryzykiem niepewnych cen. To także atrakcyjny instrument dla kapitału spekulacyjnego.

W pierwszym dniu notowań kontrakt czerwcowy osiągnął cenę 140 USD za funt, a kontrakt na sprzedaż uranu w styczniu przyszłego roku przekroczył 150 dolarów za funt żółtego ciasta.

Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", pięć lat temu za paliwo uranowe elektrownie płaciły 10 dolarów - dziś jest 12 razy droższe! Sto dwadzieścia dolarów za funt "żółtego ciasta" to jednak nadal tanio - podkreślają eksperci. Wzrost cen w ostatnich latach nie powstrzyma rozwoju energetyki jądrowej.

Dzisiaj w 440 pracujących na świecie reaktorach produkuje się 16 procent światowej energii. 20 kolejnych elektrowni jest w budowie, a ponad siedemdziesiąt - w planach. Chiny, które intensywnie inwestują w tą gałąź energetyki będą tworzyć narodową rezerwę paliwa uranowego, żeby zabezpieczyć stałe dostawy dla budowanych dziesiątkami reaktorów. We wtorek amerykański Departament Energii przyznał, że zastanawia się nad tym samym.

A że nie wszystkie kopalnie wydobywające uran są w stanie utrzymać wydobycie, branży grozi nawet to, że paliwa zabraknie.

Niektórzy eksperci najbliżej związani z energetyką jądrową uważają, że rynek futures oderwany od faktycznego rynku paliwa to chybiony pomysł. W USA można posiadać paliwo uranowe na własność, chociaż trzeba spełnić mnóstwo administracyjnych wymogów. Niektórzy chcieliby więc, żeby kontrakt futures kończył się rzeczywistą transakcją, nawet, jeśli kupcem nie jest elektrownia, tylko ekscentryczny inwestor.

Wielu komentatorów podkreśla jednak, że i bez tego nowo otwarty rynek zda egzamin. Cena futures ułatwi decyzje elektrowniom i kopalniom. A bez takiego rynku i tak paliwo by drożało, tyle że w mniej przewidywalnym tempie.

- Firmy energetyczne będą podbijać wartość uranu dopóty, aż na rynek napłyną większe dostawy z nowych kopalni - stwierdza Taylor i wyznaje, że nie widzi w najbliższym czasie szansy na spadek cen. A niektórzy analitycy rynkowi spodziewają się już wkrótce, że za funt tlenku uranu trzeba będzie zapłacić nawet pół tysiąca dolarów.

NYMEX już zapowiada wprowadzenie do swojej oferty kolejnego instrumentu finansowego opartego na cenach uranu. Inne giełdy na całym świecie zastanawiają się nad skopiowaniem pomysłu z Nowego Jorku.

CIRE.pl
<< wstecz   dalej >>

Sponsor
Hosting w KEI.pl
Reklama
Copyright © 2001 - 2006. Wszystkie prawa zastrzeżone. Mambo. powered by www.webdeco.pl. Hosting w Kei.pl - serwery dedykowane, kolokacja, Kalendarz rajdowy